Myślowe bohomazy

Archiwum: maj 2010

Czy słyszysz swoje wewnętrzne dziecko?

Co do jutra...Szanowne grono "dorosłych sztywniaków" ;) choć jeden dzień w roku uwolnijcie je, dajcie mu przemówić...co tam mówić - dajcie mu krzyczeć, biegać, skakać i robić te wszystkie niepoważne rzeczy, na które zazwyczaj jesteście "za starzy". Tak...wypuście swoje wewnętrzne dziecko! Zróbcie mu prezent z okazji jego dnia. Uważasz, że różowy jest kiczowatym kolorem, choć skrycie wzdychasz d... czytaj dalej

komentarze: 5

Wyszkolimy Cię w 5 minut i poślemy do Iraku - chętny?

Ostatnio dużo się mówiło o reformach, zmianach jakie powinny być przeprowadzone w procedurach szkoleń dla sił podlegających MON. Zwaracało się szczególną uwagę na szkolenia w siłach powietrznych, ale zaczynam myśleć, że powinno się sprawdzić wszystkie. Zapytacie skąd u mnie zainteresowanie tym tematem? Otóż przeglądałam dziś styczniowy numer magazynu "Na Ratunek" (http://www.naratunek.elamed.pl... czytaj dalej

komentarze: 12

"Zawód" wymagający największego poświęcenia, równocześnie najmniej doceniany - matka.

To ona jest tym "kleistym czymś", co spaja naszą rodzinę. Gdy innym się nie chce, poddają się, ona drąży i nie odpuszcza. Czasem doprowadza mnie do płaczu, czasem zmusza do śmiechu, zawsze jest. Histeryczna, panikująca, gdy trzeba opanowana i twardsza od najmocniejszej skały. Pełna zainteresowania i dobrych rad. Znająca wszystkie za i przeciw, temperująca niepoważne i inspirująca poważane. Z mi... czytaj dalej

komentarze: 8

Aspiryna kulinarno-polityczna.

Może to dlatego, że czuję się dziś źle - jakieś choróbsko przypuściło na mnie atak, poza tym doszłam do wniosku, że wypalenie zawodowe z całą mocą dobija się do drzwi mojego światka - nic mi się nie podoba, nic nie pasuje, wszystko wkurza. Ok 20.00 włączyłam TVN Style licząc, że może trafię na jakiś odcinek z serii "66 niezapomnianych...", ale niestety, akurat puszczali "Rewolucje na talerzu". ... czytaj dalej

komentarze: 8
Muzeum_20Zamkowe_20w_20Pszczynie_preview.jpg

Histeria śmiechu, kolejki i romantyczne wyznania, czyli mój weekend.

W sobotę wracałam do domu w parszywym nastroju - dzień był ospały, w pracy studentów jak na lekarstwo i jeszcze te napływające z wszystkich stron komunikaty o kolejnych zalaniach. Usiadłam w autobusie patrząc, ale właściwie nikogo niezauważając, absolutnie pochłonięta własnymi myślami. W którymś momencie podniosłam głowę i dostrzegłam siedządzego na przeciw mnie faceta. Tak się złożyło, że akur... czytaj dalej

komentarze: 6

Gdy chce się okraść tego, kto nie ma już nic...

Wczoraj wieczorem mną zatrząsło - nie była to złość, może na początku...potem już tylko bezsilność i pewna doza rezygnacji. Dlaczego? Wróciłam z pracy godzinę później niż zwykle, bo autobus stał w korku. Braci nie było - poszli robić i rozwozić paczki dla powodzian. Gdy przyszli do domu mówili, że pod czechowicką opieką społeczną rozdawano dziś chleb dla poszkodowanych, tyle że w kolejce stali ... czytaj dalej

komentarze: 7
m_rychly-19_05_2010_0_20_28102_29.jpg

"Atrakcyjna działka - dom położony w pobliżu malowniczego strumyka..."

Moje Czechowice-Dziedzice i okoliczne wsie zostały podzielone. Jest część, której mieszkańcy stracili cały dobytek, z przerażeniem patrzą na to, co zostało po ich domach. Część, gdzie doszło do licznych podtopień, ale wiele miejsc można odratować. Część, kótra dziękuje Bogu, że woda jej nie dosięgła. Ja znajduję się w tej ostatniej części i tak się szczęśliwie złożyło, że wszyscy moi znajomu ró... czytaj dalej

komentarze: 10

Każdy sobie, czyli o sąsiadach i nie tylko...

Jakimś cudem dotrałam do pracy - obecnie z mojego MM (Małego Miasta) do Bielska można dostać się jedną drogą, reszta zalana. Nigdy jeszcze tak chyba nie było, żeby wszystkie trzy rzeki (Wisła, Białka i Iłownica) otaczające moje MM wylały...tak naraz, a przynajmniej ja nie pamiętam. O ile zapora w Goczałkowicach nie przeleje, nic poważniejszego, poza podtopionym garażem, mojemu domowi nie grozi ... czytaj dalej

komentarze: 2

Konkurs na miss sympatii czyli wybory prezydenckie....

Miałam w najbliższym czasie wstrzymać się z pisaniem o polityce - zbyt emocjonalnie do tego podchodzę, ale z drugiej strony pewne myśli nie dają mi spokoju. Polskie wybory, czy prezydenckie, czy parlamentarne zawsze przywodzą mi na myśl konkurs na miss popularności. Nie liczą się programy, lecz to czy kandydat wydaje  się nam sympatyczny. Ja sama się na tym załapałam, że wczoraj słuchając w "Fa... czytaj dalej

komentarze: 5
Bzyk.jpg

Mary Roach na tropie seksu.

Ostatnio obchodziłam w pracy imieniny (normalnie ich nie obchodzę, ale że listopad, w którym mam urodziny był już bogaty w tego typu obchody innych pracowników, postanowiłam nie przeciążać listopadowej puszki składkowej) i wystosowałam listę trzech książek, które mogłyby mnie zainteresować jako ewentualny prezent. Dałam do wyboru kupującym "Monopol na zbawienie" Hołowni (w nadzieji, że rozwieje... czytaj dalej

komentarze: 6