Myślowe bohomazy

Archiwum: kwiecień 2011

Dlaczego?

Otóż dlatego, że jak myślę o polskiej polityce, to dostaje dreszczy i wpadam w stan podobny do wegetatywnego. Mózg dostaje spięcia i muszę walczyć z sobą, żeby nie wyskoczyć przez okno. O środowisku? A ile można pisać o psich kupach i inwestycjach, które czasem słusznie, a czasem nie, rozbijają się o ewentualne negatywne skutki dla przyrody (oj nie zacierajcie już tak tych rąk na gaz łupkowy). ... czytaj dalej

komentarze: 29